wtorek, 15 marca 2016

Makijaż ....Tak czy nie ?

       No więc, w dzisiejszym poście chciałabym nam zadać pytanie, które każdą z nas nurtuje..
Brzmi ono tak: "W jakim wieku powinnyśmy się zacząć malować ? "
Jest to temat tabu , bo nie ma określonego wieku.. Ktoś maluje się od 12 roku życia, inny od 18 , a kolejny wcale się nie maluje . Ten post nie ma za zadanie powiedzieć wam w jakim wieku powinnyście się zacząć malować , a ma wam wytłumaczyć to ze musicie same się dobrze czuć w swoim makijażu . Co najważniejsze na pewno nie postarzać się nim tylko odmładzać , bo po to został on po części stworzony.
Jeżeli chcecie się dowiedzieć jak to zrobić , bo nie jesteście pewne czy wasz makijaż jest odpowiedni do wieku , mogę wyjawić wam wskazówki . Wystarczy ze napiszecie o tym w komentarzu. Zachęcam was do tego , bo chciałabym pociągnąć jakoś ten temat .. Napiszcie swój wiek i jak się malujecie codziennie :)

          Może teraz coś o mnie..
Oczywiście już jako mały brzdąc zabierałam kosmetyki mamie i po kryjomu malowałam się nimi przed lustrem. Wydawało mi się, że wyglądam ładnie.. Ale to ładnie..to pojęcie względne, tak naprawdę wyglądałam koszmarnie.. Niebieskie cienie, soczyście różowa szminka , okropny róż na policzkach, pomijając tusz to rzęs, który był na całej twarzy wraz ze szminką :P
Później ,w wieku 12 lat zaczęłam swoje przygody z tuszem, moja skóra nie była wymagająca, nie miałam trądziku ani żadnych niedoskonałości (na szczęście) wiec nigdy nie używałam podkładu, bo po prostu tego nie potrzebowałam. Zresztą uważam, że jak na 12 lat to jest to po prostu zbędne.. 

No chyba, że ktoś ma trądzik lub innych "nieprzyjaciół", należy wtedy użyć dobrze kryjących, ale nie ciężkich podkładów , czy np. Kamuflaż z Catrice - myślę, że punktowe zakrycie niedoskonałości w tym wieku jest najlepszym rozwiązaniem.
Teraz mam 17 lat , może niektóre z was powiedzą co ja mogę wiedzieć.. Prawda jest taka, że nie piszę tego dla siebie, tylko dla was i robię to co kocham. Makijaż jest moją pasją, to coś co mnie naprawdę odpręża.
Wracając do makijażu w moim wieku.. No cóż, na co dzień nie wykonuje jakichś wyczerpujących, ciężkich i widocznych makijaży. Jeżeli zechcecie to poświęcę kiedyś oddzielny post na makijaż dla nastolatki-Napiszcie w komentarzu :) Jeśli mam jakieś większe wyjście to oczywiście robię sobie mocniejszy makijaż oka , czasami pomaluję usta-chociaż raczej tego nie stosuje, chyba ze delikatnymi kolorami.

               Podsumowanie :
Zadaniem każdego makijażu czy u nastolatki , czy u dorosłej kobiety jest podkreślenie jej walorów urody , a ukrycie tego co nie powinno być widoczne :P
Wracając do tematu tego posta , makijaż powinien być dla nas , potrzeby jest do tego żebyśmy przede wszystkim my się dobrze czuły ze sobą ! -Ja osobiście, gdy jestem umalowana odpowiednio czuje się naprawdę pewna siebie..Może to jest ten trop, spróbujcie odnaleźć swój makijaż w którym będziecie się czuły tak jak ja. Zajmie wam to sporo czasu, dobranie odpowiednich kosmetyków i odpowiedniego zastosowania ich, ale może warto ? :)
Pamiętajcie nie malujcie się dla innych , tylko dla SIEBIE ! :)

                                                                                                                       Buziaki ! Kindziaks .



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz